kaszel

Substancje w lekach na kaszel mokry

Półki w aptekach uginają się pod ilością różnorodnych leków, które mają przenieść nam ulgę, gdy borykamy się z chorobą. Szczególnie w okresie jesienno – zimowym szukamy leków, które pomogą nam pozbyć się kaszlu. Wybierając preparat na kaszel najpierw powinniśmy określić jaki rodzaj kaszlu nam doskwiera. Czy jest to kaszel duszący, suchy, czy może mokry, zrywający.

Jest to ważne, ponieważ na każdy rodzaj kaszlu działają inne substancje. Jeśli doskwiera nam kaszel mokry, szukajmy syropów wykrztuśnych, które pomogą nam „wydalić” zalegającą w drogach oddechowych wydzielinę. W syropach mających działanie wykrztuśne znajdziemy takie składniki, jak: gwajakol (gwajafenezynę, sulfogwajakol), ambroksol, bromheksynę czy niektóre surowce ziołowe (np. bluszcz). Substancje te pozwalają rozrzedzić zalegającą wydzielinę, dzięki czemu łatwiej jest się jej pozbyć z układu oddechowego. Stosując syropy wykrztuśne należy pamiętać, by ostatnią dawkę przyjąć do godziny 16, aby nie dokuczały nam nocne napady kaszlu. Przy stosowaniu tego typu syropów, pacjenci często narzekają, iż kaszel zamiast zanikać, znacznie się nasilił.

Jest to zjawisko normalne, a nawet pożądane po stosowaniu leków z substancjami mającymi właściwości wykrztuśne, ponieważ drogi oddechowe oczyszczają się z rozrzedzonej przez nie wydzieliny. Gdy męczy nasz kaszel pamiętajmy również o spożywaniu dużej ilości płynów, wody niegazowanej, ziołowych czy owocowych herbat, które róż pomagają rozrzedzać zalegającą wydzielinę.

Zapalenie oskrzeli

Zapalenie oskrzeli w 90% wywołują wirusy, a tylko w 10% bakterie. Z tej przyczyny bardzo rzadko w leczeniu zapalenia oskrzeli stosuje się antybiotyki. Najczęściej chorują dzieci. Najczęstszą przyczyną zapalenia jest chłodne i wilgotne powietrze oraz źle lub w ogóle niewietrzone pomieszczenia, w których się przebywa. Wirusy wywołują ostre zapalenie płuc, z kolei dym papierosowy jest główną przyczyną przewlekłego zapalenia oskrzeli. Zapalenie może być również powikłaniem po źle wyleczonej grypie lub przeziębieniu.

Zaczyna się jak zawsze: od nieżytu nosa i gorączki. Po kilku dniach pojawia się silny, suchy kaszel. Po jakimś czasie kaszel zmienia się w mokry i towarzyszy mu odkrztuszanie lepkiej wydzieliny. Z powodu plwociny oddech staje się świszczący. Czasami pacjentowi może towarzyszyć krwioplucie. Leczenia nie można pozostawić sobie i sposobom domowym. Leczenie domowe może tylko wspomagać leczenie zalecone przez lekarza. Zaleca się środki przeciwgorączkowe oraz na kaszel, początkowo suchy, później mokry.

Jeżeli zapalenie oskrzeli ma podłoże bakteryjne, konieczna jest antybiotykoterapia. Pamiętajmy, aby wykonać odpowiednie badania, potwierdzające zakażenie bakteryjne. W innym przypadku antybiotyki nic nie zdziałają. Należy również pamiętać o stałym nawilżaniu pomieszczeń, w których przebywa chory oraz ich wietrzeniu. Ułatwi to oddychanie choremu i zmniejszy obrzęk błony śluzowej nosa. Należy jednak pamiętać o odpowiednim ubiorze. Choremu należy podawać także zwiększoną ilość płynów, aby nie doszło do odwodnienia organizmu.

Walczymy z kaszlem

W okresie zimowym, szczególnie przy częstych skokach temperatur, nie trudno o problemy z drogami oddechowymi. Bardzo często, kiedy wchodzimy z zimnego dworu do ciepłego pomieszczenia łapie nas kaszel. To naturalna reakcja organizmu na nagłą zmianę temperatury wdychanego powietrza. Zaniepokoić powinna nas sytuacja, kiedy kaszel pojawia się często i jest nad wyraz dokuczliwy. Czasami może on być reakcją alergiczną organizmu. Podczas przebywania w zadymionym pomieszczeniu czy w miejscu, kiedy występują jakieś czynniki alergiczne. Takie pokasływanie zazwyczaj przemija wraz ze zmianą otoczenia. Zdarza się jednak, że budzimy się z kaszlem i męczy nas on przez cały dzień i dłużej.

Jeżeli nie towarzyszą mu żadne inne objawy chorobowe, możemy skorzystać z domowych sposobów leczenia. Na kaszel suchy, czyli taki, w którym nie dochodzi do odkrztuszania wydzieliny, pomóc mogą inhalacje. Wystarczy zaparować łazienkę i wejść do środka na kilka minut. Należy także dużo pić i sprawdzić, czy powietrze w domu nie jest zbyt suche. Na kaszel mokry pomagają leki wykrztuśne. Ich celem jest oderwanie wydzieliny, znajdującej się w płucach.

Kaszel mokry jest również objawem wielu chorób: przeziębienia, grypy, zapalenia płuc czy gruźlicy. Sam możesz zastosować dostępne w aptekach syropy na kaszel. Nie korzystaj z syropów na oba rodzaje kaszlu. Jeżeli w ciągu tygodnia kaszel nie zniknie, idź do lekarza. Nie zwlekaj z wizytą, kiedy masz także inne objawy: gorączkę, duszności. Jeżeli podczas odkrztuszania czujesz silny ból w płucach lub widzisz krew – jak najszybciej zgłoś się do poradni.

Oklepywanie plecy dziecka jako sposób na kaszel

Każdy dorosły wie, jak nieznośną i uciążliwą dolegliwością jest kaszel. Kiedy nas dopada, zwykle staramy się zareagować jak najszybciej, aby uniknąć rozwinięcia się kaszlu i zdusić go w zarodku.  Zwykle przy przeziębieniu na początku pojawia się kaszel suchy, który jest męczący i bezproduktywny. Aby go uniknąć sięgamy po środki przeciwkaszlowe. Po kilku dniach najczęściej przechodzi on w kaszel mokry, czyli kaszel produktywny, który jest uciążliwy zwłaszcza dla dzieci. Przy leczeniu kaszlu mokrego nie poleca się podawania syropów przeciwkaszlowych, które hamują odruch kaszlowy.

Co zatem można robić, aby ulżyć dziecku w tym czasie? Przede wszystkim należy sięgnąć po leki wykrztuśne, które ułatwią odkrztuszanie wydzieliny oraz leki mukolityczne, które ją rozrzedzą. Pamiętać należy, że syropy o działaniu wykrztuśnym podajemy najpóźniej do godziny 17.00, aby dziecko nie zachłysnęło się wydzieliną w czasie snu. Dobrym sposobem na szybsze pozbycie się kaszlu jest oklepywanie pleców dziecka  po podaniu syropu wykrztuśnego. Najlepiej jest robić to pół godziny po podaniu syropu, nie później jednak niż godzinę od podania leku. Dzięki temu lek zacznie działać, a oklepywanie przyniesie efekt w postaci odkrztuszania zalegającej flegmy.

Dziecko najlepiej jest przełożyć sobie przez kolana i oklepywać plecki ręką złożoną w łódeczkę. Należy robić to delikatnie i z wyczuciem. Warto pod buzię dziecka, zwłaszcza małego, podłożyć ręcznik, gdyż może ono w tym czasie odkrztusić wydzielinę. Po oklepywaniu warto podać dziecku słabą herbatę ziołową z dodatkiem miodu i cytryny lub też wodę mineralną. Spożywanie dużej ilości płynów jest wskazane przy kaszlu.

Naturalne sposoby na kaszel

Jesień to czas przeziębień, katarów i kaszlu, który może ciągnąć się nawet przez kilka tygodni.  Dlatego też warto znać kilka naturalnych sposobów na uporczywy kaszel, które mogą posłużyć jako uzupełnienie terapii farmakologicznej, a nawet ją zastąpić, jeżeli zareagujemy odpowiednio wcześnie. Najbardziej znanym domowym sposobem na kaszel jest syrop z cebuli. Robi się go łatwo. Wystarczy mieć pod ręką cukier i cebulę. Obraną ze skórki cebulę kroimy w półplasterki i układamy w szklanym słoju, przesypując cukrem.

Do syropu możemy dodać także przeciśnięte parę ząbków czosnku i miód, aby wzmocnić jego działanie. Innym sposobem na domowy syrop jest połączenie czosnku, miodu i soku z cytryny. Choć smak domowych syropów nie wszystkim pasuje, to jednak ich działanie jest potwierdzone przez wiele lat. Wadą domowych syropów jest fakt, że szybko się psują, ponieważ nie zawierają żadnych konserwantów.  Kolejnym specyfikiem stosowanym na kaszel suchy jest syrop z młodych pędów sosny. Niestety teraz jest już za późno, by pomyśleć o jego zrobieniu, ale warto wziąć to pod uwagę w przyszłym roku.

Podobnie sprawa wygląda z syropem z czarnego bzu, który zawiera wiele cennych substancji i jest polecany przy przeziębieniach. Pomocne przy kaszlu mogą być także ziołowe napary lub syropy.  Wśród leczniczych ziół wymienić można tymianek, który często pojawia się w syropach na kaszel, a także rumianek, podbiał czy babkę lancetowatą. Naturalnych sposobów na kaszel jest wiele. U dzieci szczególnie dobrze sprawdza się oklepywanie plecków, o czym napiszemy już niedługo.

Mukowiscydoza

Mukowiscydoza jest chorobą genetyczną, która dotyka bardzo wysoki odsetek ludzkiej populacji. Szacuje się, że rocznie rodzi się ok. 120 noworodków cierpiących na tą chorobę, której wcześniejsze rozpoznanie jest niemal niemożliwe. Niestety jest to choroba nieuleczalna i wszelkie działania medyczne sprowadzają się do złagodzenia  jej objawów. Wszelkich objawów tej przypadłości możemy się spodziewać z trzech układów-pokarmowego, rozrodczego oraz oddechowego.

W układzie oddechowym uciążliwa staje się gęsta wydzielina zalegająca w oskrzelach. Oblepia ona je i zatyka, powodując tym samym uporczywy kaszel. Często powstaje też stan zapalny, spowodowany rozwojem bakterii. Oddychanie staje się utrudnione, a zalegający śluz trudny do usunięcia.

Mukowiscydoza  prowadzi do przewlekłych dolegliwości. Nawracające zapalenia płuc i oskrzeli, polipy nosa oraz przewlekłe zapalenie zatok. Leczenie tej nieuleczalnej choroby jest bardzo szerokie. Nie opiera się ono jedynie na leczeniu farmakologicznym. Pacjenci są pod stałą kontrolą fizjoterapeutów i dietetyków. Jeśli chodzi o układ oddechowy pacjentom podaje się tak zwane leki mukolityczne. Ich zadaniem jest upłynnienie wydzieliny w drogach oddechowych.

Podaje się je zazwyczaj w dwóch postaciach-doustnie oraz wziewne. Stosowane są one również przed drenażem oskrzeli. Częste infekcje górnych dróg oddechowych nie leczy się standardową antybiotykoterapią. Podaje się je najczęściej dożylnie oraz wziewne po wcześniejszych dokładnie przeprowadzonych procedurach antybiotykowych.

Krztusiec

Mimo, że w kalendarzu szczepień znajdziemy tą chorobę między innymi obowiązkowymi szczepieniami, nie daje nam to gwarancji, że na nią nie zachorujemy. Jednak jej przebieg staje się znacznie łagodniejszy i daje nam mniejsze szanse na wystąpienie groźnych powikłań. Krztusiec jest choroba bakteryjną wywoływana przez tak zwaną pałeczkę krztuścową.  Tą chorobą możemy zarazić się jedynie drogą kropelkową, przy bezpośrednim kontakcie z innym zainfekowanym organizmem.

Bakteria wywołująca tą chorobę poza organizmem ludzkim bardzo szybko ginie, więc do zarażenia może dojść podczas obecności przy innym kaszlącym chorym, ale jedynie w pomieszczeniu. Na zewnątrz ten kontakt musiałby być zdecydowanie bliższy. Choroba ta ma zazwyczaj dość ciężki przebieg, zwłaszcza jeśli nie zostanie wykryta we wczesnym jej stadium. Konieczna jest tu odpowiednia antybiotykoterapia. Przez pierwsze dwa tygodnie wszystkie jej objawy przypominają zwykłe przeziębienie bądź grypę. Dlatego też, często dochodzi do powikłań z nią związanych. Po dwóch tygodniach dopiero zaczyna człowieka męczyć uporczywy i duszący kaszel.

Ta faza choroby jest najbardziej uciążliwa. Pojawiają się problemy z oddychaniem i świszczący oddech. Również jej czas trwania nie należy do najkrótszych. Zazwyczaj waha się między czterema tygodniami a trzema miesiącami. Należy pamiętać, że nieleczony krztusiec może przynieść ze sobą bardzo poważne powikłania. Do tych najpowszechniejszych należą ropne zapalenie płuc oraz zapalenie ucha środkowego. Mogą pojawić się również zaburzenia ze strony ośrodkowego układu nerwowego.

Zioła w walce z przeziębieniem

Pogoda nas coraz częściej nie rozpieszcza. Niestety dopadają nas już wszelkiego rodzaju przeziębienia i grypy. Jednak zamiast od razu biec do lekarza, warto wypróbować kilku domowych sposobów aby pozbyć się dokuczliwych dolegliwości. Do niezastąpionych środków możemy zaliczyć wszelkiego rodzaju zioła, które za czasów naszych babć były jedynymi skutecznymi środkami na wszelkie schorzenia. Do najpopularniejszych ziół stosowanych w medycynie alternatywnej zaliczany jest oczywiście czosnek.

Jest on naturalnym antybiotykiem, który działa przeciwzapalnie. Kiedy zmagamy się z wysoką temperaturą mogą tu okazać się przydatne bratki. Kiedyś tylko w ten sposób zbijano wysoką gorączkę. Na ogólne objawy przeziębienia i grypy dobrze działa kora wierzby, owoce dzikiej róży oraz lawenda. Świetnie z objawami przeziębienia radzą sobie również maliny. Są one naturalną aspiryną, dzięki czemu wykazują właściwości napotne. Pomagają się pozbyć z organizmu wszelkich toksyn. Na kaszel zalecany jest na przykład tymianek. Posiada on właściwości wykrztuśne. Napar z tej rośliny możemy pić nawet do trzech razy dziennie, aby szybko uzyskać pożądane efekty.

Aby zwalczyć katar, bądź przynajmniej ulżyć sobie w oddychaniu możemy stosować inhalacje z wieloma rodzajami ziół. Świetnie sprawdzą się tu mięta, rumianek, szałwia czy tymianek. Również z bólem gardła mogą poradzić sobie naturalne specyfiki. Sprawdza się tu na przykład wywar z siemienia lnianego, który skutecznie łagodzi ból i podrażnienia śluzówki. Pomocne tu mogą okazać się również takie zioła jak nagietek, rumianek i szałwia.

Kaszel u niemowlaka

Niestety faktem jest, że małe dzieci w szczególności narażone są na wszelkiego rodzaju infekcje. Ich układ odpornościowy nie jest jeszcze na tyle dobrze rozwinięty, by poradzić sobie ze wszystkimi wirusami i bakteriami. Zakażenia górnych dróg oddechowych są najczęstszą przyczyna uporczywego kaszlu u naszych pociech. Zdarza się, że u noworodków przyczyną kaszlu nie jest infekcja, a jedynie reakcja na substancję zalegająca w układzie oddechowym.

Kaszel u niemowlaka jest wtedy reakcją odruchową, która ma na celu oczyszczenie i umożliwienie normalnego funkcjonowania organizmu. Jednak kiedy pojawią się dodatkowe objawy takie jak gorączka, katar czy świszczący oddech możemy być pewni, że mamy do czynienia z infekcją. Niezbędna będzie tu wizyta u pediatry, który przepisze odpowiednie leki i wskażę drogę leczenia takiego malucha. Możemy jedynie wykonać kilka czynności, które nie zaszkodzą naszemu maluchowi, a przyniosą ulgę i lekką poprawę w oddychaniu. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiednie nawilżenie.

Częste pojenie maluszka czy utrzymywanie odpowiedniej wilgotności w pomieszczeniu pomoże rozrzedzić i wykrztusić wydzielinę. Warto jest przygotować niemowlakowi ciepłą kąpiel z dodatkiem odpowiedniego olejku (np. eukaliptusowego) ułatwiającego oddychanie. Tym samym olejkiem można skropić poduszkę, aby zapewnić mu lżejszy i spokojniejszy sen. Jeśli będziemy pamiętać o tych kilku zasadach i połączymy je z odpowiednim leczeniem zaleconym przez pediatrę, możemy by pewni, że szybciej pozbędziemy się nieprzyjemnego kaszlu u naszej pociechy.

Inhalacje

Kiedy dopada nas infekcja, a uporczywy kaszel nie pozwala nam swobodnie oddychać, szukamy wszelkich sposobów by sobie ulżyć. Pierwszą rzeczą jest udanie się do lekarza, który odsyła nas z obszerną listą leków i zaleceń. Jednak jest kilka sposobów na kaszel, o których nie każdy pamięta, a mogą one przynieść ulgę i pomóc zwalczyć uporczywe dolegliwości. Jednym z nich są stosowane od niepamiętnych czasów inhalacje. Ich skuteczność potwierdzili już nasi przodkowie, ale nie każdy wie i pamięta jak je prawidłowo wykonać.

Sprawdzają się one w kaszlu suchym, jak i mokrym. Świetnie radzą sobie również z katarem. Najprostszym sposobem na ich wykonanie jest wkropienie kilku kropel odpowiedniego olejku do szklanki bardzo gorącej wody. Następnie pochylamy się nad takim wywarem i wdychamy powstałą parę. Najlepiej jest również schować głowę pod ręcznikiem, co sprawi, że inhalacja będzie efektywniejsza. Jeśli chcemy wykonać taki domowy zabieg małemu dziecku dobrze jest użyć to tego nebulizatora. Dzięki temu urządzeniu, będziemy mieli pewność, że malec się nie poparzy oraz będzie on prostszy w wykonaniu. Ograniczy się jedynie do odpowiedniego nałożenia maseczki na twarz i wlaniu w pojemniczek odpowiedniego preparatu.

Przy kaszlu mokrym ważny jest wybór olejku użytego do inhalacji. Najlepiej sprawdzają się tu takie jak eukaliptusowy, sosnowy, z tymianku oraz szałwii. W przypadku małych dzieci dobrze jest wykonywać inhalacje preparatami zaleconymi przez lekarza, bądź zwykłą sola fizjologiczną, która nawilży i rozrzedzi wydzielinę, jednoczesne ułatwiając jej odkrztuszanie.